Ten post, czyli odcinek na blogu, jest dedykowany Cioci Jadzi z Przemyśla.
Zawsze w wieczór wigilijny w naszej okolicy ustawiane są lampiony ze świeczek w torebkach, jako dróżka do Stajenki. Podobno w New Jersey tak jest od 1982, ale był ten zwyczaj na Południu Stanów wcześniej. Mówią, że sięga tradycja owa do 16 wieku w Hiszpanii i nazywa się farolito, tutaj raczej luminaries.