niedziela, 4 grudnia 2022

Kasandra – Emily Wilson

 

Emily Wilson zasłynęła jako pierwsza kobieta, która przetłumaczyła "Odyseję". Zajmuje się zawodowo wykładaniem na uczelniach literatury klasycznej. Co do twórczości literackiej ma w dorobku wiele przekładów, m. in. z Seneki.  "Trojanki" Eurypidesa także przełożyła, a z imponującą aktorsko swadą fragment partii Kasandry, szalonej wróżbitki,  przeczytała w filmiku na YT. 


https://www.youtube.com/watch?v=cS9lvvoryaw

filmik z polskimi napisami


https://www.youtube.com/watch?v=0610kufqSOY

link to the original video





Matko daj mi koronę! Wygrałam nagrodę!
Bądź szczęśliwa! Za króla wychodzę za mąż!



Każ mi iść do niego, a jeśli się zawaham popchnij
mnie. Jeśli mój proroczy bóg Apollo mówi prawdę,
to sławny Agamemnon gorzej trafił, romansując ze 
mną, niż Helena i mniej będzie miał szczęścia niż ona.



Zabiję go, splądruję jego dom
w zemście za zmarłych braci i za ojca.



Wystarczy już o tym. To nie pieśń o toporze, co
spadnie na moją szyję i na karki innych, ani o 
matkobójstwie w domu Atreusza i o upadku rodu,
co bedzie karą za mój ślub.



Zaśpiewam o Troi, której nic równego
 nie ma w całej Grecji. Zaśpiewam 
z natchnienia, ale nie w amoku.



Grecy zabili tysiące w pogoni za jedną
kobietą: Heleną, jednego mężczyzny
kochanką.



Takiego mają mądrego dowódcę, że z nienawiści do
wrgów zabił własne dziecko. Dom swój porzucił
i wywołał wojnę o żonę brata, która z własnej woli
i nieprzymuszona uciekła od niego.



Kiedy tu przybyli, na brzegi Skamandra, ginęli
i ginęli, choć nikt ich nie zmuszał, by twierdze
własne opuszczali i domy.



Nie owinęły ich do pogrzebu własne żony
białymi prześcieradłami, nie pożegnały dzieci.
Leżą w obcej ziemi. Tyle dla własnych rodzin
zrobili, że ich żony pomrą jako wdowy, a rodzice
osamotnieni nie pomodlą się na ich mogiłach.



A co do Trojan, to zdobyli sławę, ginąc za
ojczynę. Tych, co padli w walce, krewni zabrali
do domów, więc ci, co ich kochali, własnymi rękami
pochowali ich bezpiecznie na rodzinnej ziemi.



A ci Trojanie, którzy nie zginęli w bojach,
wyruszyli z dziećmi i żonami, by żyć w oddali
od armii najeźdźców.



Wiem, że wciąż szlochasz po śmierci Hektora,
ale posłuchaj: zginął jak bohater. Przez grecką
inwazję zyskał nieśmiertelną sławę.



Gdyby tu nie przyszli, jego odwaga byłaby
nieznana. Gdyby Parys nie zabrał Heleny, żyłby
z jakąś nieznaną kobietą w zaciszu domowym.



Nie lubią wojny ludzie szlachetnego serca, 
ale gdy się zdarzy, z honorem znoszą klęskę.
To nas ratuje od hańby i przynosi chwałę,



więc ani Troi, ani mnie nie żałuj,



bo tego niby "męża"



jak najgorszego wroga



zniszczę swym małżeństwem.



° ° °